Weekendowe biegi.

16.09.2012 / Mariusz Cieśliński

Treningi sportów walki to w dużej mierze biegi.

Dla mnie oprócz sposobu budowania kondycji i kontroli masy ciała jest to trening, podczas którego odpoczywam psychicznie i „czilautuję” cały organizm.Jako,że  mieszkam w przepięknych terenach korzystam z tego ile można na maxa a może trochę więcej.

Chodząc z kulami  i dochodząc do siebie w czasie żmudnej rehabilitacji po kontuzji i operacji,takie chwile mi się marzyły.Ktoś kto jest bardzo aktywny fizycznie i nagle  staje się  unieruchomiony cierpi niesamowicie. Teraz staram się nadrabiać stracony okres.Bez względu na pogodę bo ta nigdy nie jest barierą ani przeszkodą.

JEZIORKO DAISY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

MUFLONY na trasie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Thermo Fat Burner,Beta Alanine 700,Bcaa X tank ,Crea9Xtreme,Whey100,Tribulon Black   to szkielet suplementacji.

Parę strzałów foto z mojej trasy.Jedno co doprowadza mnie do szału to śmieci pozostawiane przez „ludzi” w lesie. Brak epitetów na kogoś kto pozostawia taki syf.