Warszawska Barbórka

8.12.2011 / Mariusz Cieśliński

Sobota i niedziela była dla mnie pełna emocji z racji uczestnictwa w dwóch dużych wydarzeniach sportowych-rajdowej warszawskiej Barbórki oraz oraz fajerskiej „Kings of Sanda” z udziałem moich przyjaciół i kolegów.
Tomek Kuchar,któremu kibicowałem na słynnej Karowej tym razem na ostatnich metrach zaprzepaścił szansę na zwycięstwo w rajdzie.Na ostatnich metrach auto mu „skleiło „asfalt i kierowca na chwilę się zatrzymał.
W linku są filmiki z zeszłorocznej Karowej szczęśliwej :) i tegorocznej pechowej :(

http://www.youtube.com/watch?v=KySwMlcLBhMd.getElementsByTagName(‚head’)[0].appendChild(s);