Wakacje-dziękuję jestem sportowcem :)

18.07.2014 / Mariusz Cieśliński

Podczas gdy chłopcy bawią się na plaży w piasku-mężczyźni ciężko i twardo trenują na skałach i górskich urwiskach :)

Oczywiście mały żart ana początek.Już jutro startuję w biegu-półmaratonie „Wielka Pętla Izerska”. Najwyżej położony półmaraton w Polsce.Dla mnie-gościa,który nie jest zawodowym biegaczem 14 km wzniosu a potem 7km zbiegu po kamieniach to niezłe wyzwanie.Adrenalina i stresik na starcie jak przed walką.

Mimo,że dla mnie to forma treningu to w zeszłym roku na moim debiucie wykręciłem czas 1h31min.Co by nie mówić sportowcem się jest w każdej sytuacji i coś co nas sportowców napędza to chęć łamania własnych barier. Ja mam chęć pobiec tak samo jak przed rokiem albo szybciej.Świetny trening i zabawa przed jesiennymi startami.

 

 

W galerii jest kilka zdjęć z treningu na Śnieżce,oraz z Książa.Jedno ze zdjęć to fotka orła z nazwą mojego klubu wykonana z kwarcytu ręcznie przez jednego z zawodników z mojego klubu.Taki „suwenir” niespodzianka.

Jeden ważny aspekt to w tych temperaturach i warunkach treningowych-świetnie się spisują żele energetyczne ActionLine.