Treningi w Boxing Alley Auckland.

10.04.2012 / Mariusz Cieśliński

W pierwszy mój trening podczas pobytu w Auckland udałem się na bieganie.Po ponad 40 godzinnej podróży moje nogi domagały się solidnej porcji ruchu.Przypadkiem trafiłem niejako „Po Trasie” gym bokserski Boxing Alley.

Treningi zaczynają się tam wcześnie-od 6ej rano.Co mnie zdziwiło-większość to amatorzy,którzy wybierają treningi bokserskie jako alternatywę dla siłowni i fitness.W tym zdziwiła mnie spora liczba pań trenujących „boksy”.

Miałem okazję potrenować na tzw łapach trenerskich  z tamtejszymi trenerami.Miła fajna atomosfera,każdy skoncentrowany na swojej pracy.Klimat ciężkiej roboty niemal identyczny jak w USA.

Trener Leo i jego załoga zajęła się moją „gościną” na sali treningowej.

Treningi zaczynałem jak cała reszta wspólną rozgrzewką.Potem praca na workach,zadanie na każdą rundę inne.Następnie praca indywidualna z trenerem.

Miałem okazję sprawdzić w ekstremalnych warunkach Vitargo Activ Fire,Gaba,Tyrosine600,Life Energy,BCAA X Tank,Clenburexin II, Multi Pack,Mega Mineral Pack.Przy  12godzinnej różnicy czasowej-suple były kompatybilne z moim ciałem i obciążeniami.

 

httpv://www.youtube.com/watch?v=LloCWviL_OQ
httpv://www.youtube.com/watch?v=U2jt4TRC0qw
httpv://www.youtube.com/watch?v=AWpA0QyqRfo
httpv://www.youtube.com/watch?v=yNl1c5AMkSI
httpv://www.youtube.com/watch?v=N0W7XCgBcZU

 

}