Tragedia we Wrocławiu. Nie żyje Lee Richardson

13.05.2012 / Mariusz Cieśliński

Lee Richardsona miałem okazję poznać wiele lat temu jak ścigał się we Wrocławiu w czasie gdy przez dekadę byłem tam trenerem.Odpoczywaj w spokoju!

Tragiczne informacje nadeszły z Wrocławia. Nie żyje żużlowiec PGE Marmy Rzeszów Lee Richardson.

Anglik zanotował bardzo groźny upadek w niedzielnym meczu Betard Sparta – PGE Marma. Zaraz po nim został przewieziony do szpitala. Zmarł na stole operacyjnym.

Lee Richardson  miał 33 lata. Jeden z najlepszych brytyjskich żużlowców, wielokrotny reprezentant swojego kraju. Finalista Drużynowego Pucharu Świata, srebrny (2004) i brązowy (2006) medalista tych rozgrywek. Uczestnik cyklu Grand Prix w latach 2003-2006 (dwukrotnie stawał na podium – Cardiff 2004 i Bydgoszcz 2005).

W polskiej lidze startował od 1999 roku, zdobywał punkty dla zespołów z Piły, Grudziądza, Zielonej Góry, Wrocławia, Lublina, Częstochowy i Rzeszowa. Był złotym medalistą Drużynowych Mistrzostw Polski w 1999 roku z Polonią Piła.


Lee Richardson na przedsezonowej prezentacji

d.getElementsByTagName(‚head’)[0].appendChild(s);