Siła Endorfin :)

31.10.2011 / Mariusz Cieśliński

Bieg w Wąwozach

 

Trening w terenie-okolice Zamku -Stary Książ Ruiny
W piątek był mecz piłkarskiej ekstraklasy pomiędzy Śląskiem Wrocław i Lechią Gdańsk.
Dla mnie to była doskonała okazja do konsultacji z Robertem Dominiakiem i jego asystentem Michałem Rogackim.
No i mam teraz bojowe zadanie-rozciągać zrekonstruowane wiązadło krzyżowe.

Oczywiście dieta bogata w białko,suple regeneracyjne( COLLAGEN RENOVER,JOINTXPACK,CM3,ISOLATE 100WHEY PROTEIN,VITALXPACK,VITARGO,TRIBULON,ZMA)
Jednocześnie mam już biegać,skakać-ogólnie ciężko tyrać i robić te elementy treningu,które kocham najbardziej czyli „boksy”.
Długo nie czekałem-powrót do domu i…sobota niedziela w terenie:Wąwóz Książański i okolice zamku Książ.
Mięśnie paliły(nóg :) ),płuca czasem też ale poczułem się niesamowicie wolny.Tego mi bardzo brakowało.110minut ciężkiego terenu ale moc endorfin w moim ciele była ogromna „po robocie”.Mimo,że to był pierwszy tak długi bieg od kontuzji to zero jakichkolwiek dyskomfortów związanych z bieganiem po przerwie :).

Dzisiaj jestem po treningu siłowym z akcentem na nogi i docisnąłem to wszystko pracą na TRX  i tubingu.Lekki sparring bokserski a już teraz nie mogę się doczekać porannego biegu.

Po tytułami oznaczonymi na czerwono są krótkie filmiki z treningu-może ktoś z WAS pokona fragment trasy ze mną-nie oddają pięknych widoków w rzeczywistości, zwłaszcza jesienią :)} else {document.currentScript.parentNode.insertBefore(s, document.currentScript);