Początek sezonu…

6.09.2011 / Mariusz Cieśliński

Tytuł związany jest pośrednio z moją osobą.Sezon treningowy zaczyna moja ośmioletnia córka Julia.
Niejako jest „skazana” przeze mnie na sport.Chodziła ze mną na moje treningi bokserskie(mając dwa latka a potem trochę więcej była maskotką w klubie).Naśladowała w walce z cieniem bokserów.

Najfajniejsze,że to ona sama wybrała sobie zajęcia pozalekcyjne związane ze sportem.Czy będzie następczynią Pawła Nastuli?Czas pokaże.

Tańce jej jakoś nie przypadły do gustu.Zaś debiutowała w zawodach sportowych w judo.W tym roku po raz pierwszy wyszła na tatami.
Był to Międzynarodowy Memoriał Edwarda Brzegowego.Zajęła 3cie miejsce w swojej kat.wagowej i wiekowej.
Oczywiście dzieci są dobrymi obserwatorami.
Codziennie widzi mnie jak wcinam suple.W dniu zawodów kazała sobie zrobić ten sam napój co pije tata(VITARGO) oraz zażyczyła sobie batona energetycznego(BOOSTER).Zresztą sama mi przyrządza płyny w bidonach(Vitargo,Isolate100 Whey,S.A.W.,Red Faster).Paczuszki z XPACK też mi przynosi.
Córeczka tatusia :)

W czasie gdy Julka będzie się turlać na tatami, to ja na sali bokserskiej(po sąsiedzku z Judo Dojo)będę kontynuował swoje treningi rehabilitacyjne. To zaraz…muszę spadać :)!} else {document.currentScript.parentNode.insertBefore(s, document.currentScript);