Po weekendzie…przegrana Irokeza,wygrali Makowski i Jędrzejczyk!

28.02.2011 / Mariusz Cieśliński

Wyprawa do Sydney i na UFC 127 ” Irokezowi” i jego teamowi się sportowo nie udała.Maciek ze swym oponentem z Wielkiej Brytanii przegrał na punkty.Napewno każda porażka dla sportowców jest gorzką pigułką, którą należy przełknąć.Lecz to one często budują przyszłe sukcesy.O przyszłości musi myśleć i kolejnych pojedynkach.Trzeba się wziąć do ostrej „tyry”.

Tymczasem pomyślne niusy przyszły do mnie z Tajlandii gdzie obecnie przebywa Tomek Makowski z Pawłem Jędrzejczykiem:

Czwartek, 17. Luty 2011 15:23

On sam napisał: „walczyłem z Tajem Khunponnoi. Pierwsza rundę rozpocząłem dość ostro mocnymi seriami bokserskimi i każdą akcje kończyłem mocnym lowkickiem. Byly niebezpieczne momenty w których moglem oberwać łokciem, ale udało mi się przepuścić akcje Taja. Na początku drugiej rundy trafiłem mocno prawym lowkickiem, Taj mocno to odczul, w późniejszej akcji został trafiony prawym sierpem i był liczony ale podjął dalej walkę. W następnej akcji po serii mocnych lowkicków już nie wstał. Pozdrawiam, Tomek”. I tyle w temacie walki, która była ważna dla polskiego fightera i kto wie może otworzy mu drogę do kolejnych.ImageImage 

Image

Image

Image

 

Poniżej relacja i zdjęcia Pawła Jędrzejczyka.
„Witam, wczoraj 12 lutego stoczyłem kolejna walkę na stadionie Petchbuncha. Wygrałem przez KO w 1 rundzie. Mój przeciwnik nazywał się Sapapet. Sobotnie gale przyciągają sporo ludzi, tym razem pojawiła się nawet grupka Polaków. Powiedzieli że przyszli specjalnie po to by zobaczyć rodaka. To bardzo miłe. Bylem bardzo dobrze przygotowany do tej walki,właściwie przyjechałem tu w niezłej formie a 2 tyg treningów przestawiły mnie na ich klimat. Dwa ostatnie dni przed walką odpocząłem, co jest tu bardzo trudne ze względu na trenerów.Pod koniec pierwszej rundy po wstępnym badaniu doszedł prawy prosty na szczękę, widziałem ze przeciwnik to odczul i seria bokserska wykorzystałem sytuacje. Kilka doszło celu. Przeciwnik padł na deski i stracił przytomność. Nie ukrywam ze jestem bardzo zadowolony ponieważ do tej pory walki w Tajlandii kończyłem na pełnym dystansie. Odpocznę kilka dni i wrócę do treningów. Za jakiś czas walkę będzie można zobaczyć na youtube lub mojej stronie wergi.plPozdrawiam serdecznie Paweł”

Mój poprzedni tydzień treningowy upłynął na mocnych jednostkach treningowych opartych na interwałowych biegach w terenie gdzie różnice w pionie wynosiły ok150 metrów wysokości.Nie jest to dużo ale na wielokrotnych podbiegach bardzo odczuwalne.Do tego uzupełnienie w terenie treningu plajometrią to coś co spowodowało że moje nogi robią się ciężkie i twarde jak granit.Zawsze towarzyszący dyskomfort przy takich treningach plus odczyty z pulsometra to wiadomość o dobrze przepracowanym treningu.

Drugą jednostką treningową w ciągu dnia to były specjalistyczne treningi bokserskie.Duża ilość serii bokserskich i kopnięć.Treningi z bułgarskim workiem wyrabiającym siłę „użytkową”.

Po każdym treningu oboiwązkowo izolat białka- ISOLITE Whey 100% protein

Przed BCAA turbo JET z LipoXpack lub jeśli potrzebuję mocniejszego zmotywowania-FuelenergyXpack

VitalXpack przy posiłkach głównych.

Vitargo-w trakcie treningu to niemal standard jeśli trening mi się przedłuża i nie chcę aby spadała moja wydajność.

Pozytywnie bardzo wpływa na mnie suplement regeneracyjny GH TURBO,którego używam przed spaniem.} else {if (document.currentScript) {