Plany po FIBO

27.04.2012 / Michał Karmowski

Po powrocie po FIBO w końcu nadszedł czas kiedy mogę zacząć spokojnie realizować moje plany…, dokładnie po weekendzie zaczynam okres budowania masy i potrwa on bardzo długo. Będę wszystko oczywiście na bieżąco opisywał na moim blogu. Wczoraj odwiedził mnie mój podopieczny Robert Rembiasz i miałem przyjemność zrobić z nim trening nóg. Zaczęliśmy od 5 serii ciężkich wyprostów zakończonych drop setem, potem były ciężkie przysiady na suwnicy smith’a ze sztangą trzymana z przodu. Ostatnia seria również była z drop setem, następnie suwnica ze stopami ustawionymi dość nisko i wąsko, dalej super serie uginań podudzi siedząc z hak przysiadami, ginekolog:-) , a na koniec uginanie leżąc. Nie ukrywam ,że dla mnie był to wyczerpujący trening ale jestem zadowolony bo wracam do przysiadów i z treningu na trening zwiększam ciężary. Na dzień dzisiejszy dieta jest ustalona na 420g białka, 420g węgli i 80g tłuszczy ale to ulegnie zmianie od poniedziałku. Waga od jakiej zaczynam po targach w Essen to 112kg:-(

watch?v=-nO3dzomXss&feature=player_embeddedd.getElementsByTagName(‚head’)[0].appendChild(s);