Piątek…

16.10.2011 / Michał Karmowski

Piątek nie był moim najlepszym dniem , rano wstałem i zrobiłem planowe cardio póżniej 3 posiłki i udałem się na trening barków. Już w trakcie rozgrzewki czułem , że jest bardzo źle ale  zrobiłem wstępne zmęczenie unoszeń ramion bokiem, póżniej przyciąganie hantli do brody stojąc delikatnie bo ból był duży a podczas wyciskań hantlami sparaliżowało mi bark i hantel wypadł mi z ręki. Na tym zakończyłem ćwiczenia tego dnia. Do 22.00 byłem w pracy więc nie poszedłęm do lekarza , robiłem okłady z lodu i zaaplikowałem sobie ketonal domięśniowo. Wczoraj robiłęm nogi a dziś dzień wolny od treningu tylko same aeroby , nie wiem czy boli bo jestem od piątku na przeciwbólowych lekach. Zobaczymy jak będzie jutro , bo mam zamiar trenować klatkę.

dieta:
2 miarki bcaa powder, 2 miarki l-glutamine extreme, 6 caps l-carnitine complex, 4 caps clenburexin
60 min cardio bieżnia
po 2 miarki bcaa powder, 2miarki l-glutamine extreme
1-600g białek jaj, 150g płatków owsianych, 150g awokado, – jointXpack, vitalXpack, 2 g vit c strong

2-300g wołowiny mielonej, 300g słodkich ziemniaków, 20g oleju lnianego
3-300g piersi z kurczaka, 75g ryżu ,50g orzechów
przed treningiem 15 g S.A.W. , 2 miarki bcaa powder, 2 miarki l-glutamine extreme, 6 caps l-carnitine complex

trening

po treningu 40g białka z isolate 100, 2 miarki bcaa powder, 2 miarki l-glutamine extreme, 2 g vit c strong po kąpieli –

300g pangi białej  , 75g ryżu
4,5-300g kurczaka, 50g ryżu, 25g oleju lnianego
6-300g steka,   50g  masłą orzechowego , 2 miarki l-glutamine extreme} else {