ostatnia noc…

4.11.2011 / Michał Karmowski

 

Jest 23.30 a ja jestem po pracy i nałożeniu jan-tana, oczywiscie pierwszy raz. Dzień ogólnie dobry, tylko trochę pić mi się chciało a ograniczyłem wodę o polowe tego co pijam zwykle. Forma nieco się poprawia i zobaczymy jak będzie jutro , bo dziś na noc nie biorę dicloduo, mam nadzieję że wytrzymam… Teraz jem ostatni posiłek węglowodanowy i idę spać bo rano do pracy a potem na zawody:-)prawie murzyn , tylko głowa biała…