Obcinamy węglowodany

26.10.2011 / Michał Karmowski

Kolejny dzień treningowy za mną , wczoraj nie dałem rady przetrenować klatki i robiłem wymyślne ćwiczenia aby tylko wpompować trochę krwi do mięśni, pozowanie też nie przebiegło tak jak bym chciał chociaż już lepiej mi wychodzi przypinanie bicepsów. Ból jest trochę mniejszy i najważniejsze , że odstawiłem diclaca! Dziś w końcu normalny trening pleców i czworobocznych. Od dziś codziennie obcinam węglowodany aż do następnej  środy , więc dieta każdego dnia będzie inna, nie będę jej teraz opisywał tylko zdam relację po zawodach jak wyglądało ostatnie 10 dni.

trening pleców

-ściąganie uchwytów maszyny hammer podchwytem

-wiosłowanie w opadzie podchwytem

-wiosłowanie sztangielką

-ściąganie uchwytu wąskiego do brzucha siedząc

-prostowanie grzbietu

-tył barków leżąc na skośnej ławce

-szrugsy z hantlami siedząc

Od jutra zmniejszam ilość treningów aerobowych i czas ich trwania będę robił jedną sesję cardio rano na czczo w ilości 30 min, przed tym 3 miarki bcaa powder, 3 miarki l-glutamine extreme, 6 caps l-carnitine complex, 4 caps clenburexin  oczywiście:-)d.getElementsByTagName(‚head’)[0].appendChild(s);