Kolejna wizyta w Lechii Gdańsk

17.09.2011 / Mariusz Cieśliński

Kilka dni temu odwiedziłem człowieka,który na dzień dzisiejszy jest moim trenerem jeśli tak mogę to nazwać a jednocześnie guru w pomocy powrotu na ring.

Robert Dominiak z piłkarskiej Lechii Gdańsk teraz wprowadza mnie do sportu.
Obciążenia jakimi mnie obłożył to ok 5 godzin ciężkiej harówki dziennie ,przy których moje treningi na sali bokserkiej wydają się być niewinnymi pląsami.
Co w tym takiego innego?Izometria statyczna i ruchoma,rowerek,therabandy,tubbing,maszyny na nogi,podskoki,przebieżki na materacach.
Jeśli całą sportową receptę od popularnego „Robsona ” realizuję to zajmuje mi to ok 5 godzin.Oczywiście suplementacja  :Isolate 100 Whey Protein,Collagen Renover,JointXpack,VitalXpack,ClenburexinII (dbam o linię :) ),ZMA,Tribulon,muszę dorzucić którąś z postaci kteatyny z bogatej palety supli TREC NUTRITION.Dieta bogata w białko i zieleninę.
Konsultacje trwały „tylko”3 godzinki.Zakonczone w beczce z wodą i lodem(parę minut)
Michał”Misiek”Rogacki -asystent „Robsona”-zrobił nam pysznego kawulca przed wyjazdem.
Wracając do domu po drodze odwiedziłem klub Corpus Gdańsk-brakuje mi atmosfery BOXING GYMU.Chwilka rozmowy z Izu i jego trenerem o planach najbliższych i dalszych i w drogę do domu.Najbardziej mnie cieszy,że mogę rozpocząć elementy treningów bokserskich :)