K-1 WGP Warszawa hala Torwar

31.03.2010 / Mariusz Cieśliński


fot. Paweł Słowiński (tyłem) i Konstantin Gluhov

Walka rezerwowa turnieju
Daniel Omielańczuk (Polska) vs. Dwight Harkinsoon (Holandia)
Polak dwukrotnie posadził na deskach Holendra, nie dając mu żadnych szans. Praktycznie każda akcja Polaka trafiała w cel. Po drugim liczeniu sędzia zatrzymał walkę ogłaszając zwycięstwo polskiego fightera, który ostatnio zaczyna przyzwyczajać się do wygrywania. Rokuje to dobrze na przyszłość.
Daniel Omielańczuk pokonał Dwighta Harkinsoon’a przez TKO w pierwszej rundzie

Ćwierćfinał turnieju K-1 WGP
Martynas Knyzelis (Litwa) vs. Izuagbe Ugonoh (Polska)
Dwie pierwsze rundy koncertowo walczył Polak. W trzeciej rundzie sytuacja odwróciła się na skutek braków kondycyjnych i złego rozłożenia sił. Silny Knyzelis klinczował, walczył nieczysto, natomiast litewski sędzia widział tylko faule Polaka, wlepiając mu nawet ostrzeżenie, chociaż za klinczowanie należało ukarać także Litwina. W zasadzie powinna być dodatkowa runda.
Martynas Knyzelis pokonał Izuagbe Ugonoha przez decyzję 3:0

Danill Sapljosil (Estonia) vs. Kiril Pendjurov (Bułgaria)
Świetna, twarda walka z obu stron. Zawodnicy nie żałowali sobie ciężkich ciosów i co rusz któryś był na pograniczu nokautu. Bułgar lepiej boksował, ale dużo młodszy Estończyk kopał bardzo ładnie wysokie kopnięcia, które docierały do głowy. Świetnie też podcinał. W dodatkowej rundzie zdominował walkę, głównie dzięki lepszej kondycji. Bułgar pokazał się z dobrej strony tocząc dobrą walkę z minimalnie lepszym tego wieczora rywalem. Walka bardzo wyrównana i mogąca się podobać publiczności.
Daniil Sapljosin pokonał Kirila Pendjurova przez decyzję 3-0 (ekstra rund.)

Dmitriy Bezus (Ukraina) vs. Rowan Tol (Holandia)
Twarda walka z mocnymi wymianami ciosów. Zawodnicy nie forsowali mocnego tempa, a bardziej liczyli na mocne akcje. Holender zaskoczył dobrym boksem, który był bardzo skuteczny w walce z roślejszym i cięższym rywalem. Bezus prezentował się przeraźliwie wolno na tle Holendra. Minimalnie lepszy w ocenie sędziów był Dymitiy Bezus i jego też sędziowie wytypowali jako zwycięzcę.
Dmitriy Bezus pokonał Rowana Tola przez decyzję 3-0

Tomasz Sarara (Polska) vs. Igor Buhaenka (Białoruś)
Pierwsza runda minimalnie dla mocniej bijącego Białorusina. Tomek załapał się back fist, ale cudem udało się obronić go. Parę mocnych akcji Białorusina robiło wrażenie. Druga runda ostre ataki Polaka. Który przestał już kalkulować i ruszył do natarcia. Druga runda była już zdecydowanie dla Polaka, który zepchnął Białorusina do obrony. Trzecia runda, pomimo drobnych trudności na początku, potoczyła się bardzo dobrze dla Polaka, który zepchnął gradem uderzeń Białorusina do narożnika i rozpoczął bombardowanie. Białorusin po przyjęciu kilku mocniejszych ciosów odwrócił się i zaczął uciekać. Narożnik rzucił ręcznik!
Tomasz Sarara pokonał Igora Buhaenkę przez TKO (poddanie cornera) w 3 rundzie

Superfight
Marco Aschenbrenner (Niemcy) vs. Igor Kołacin (Polska)
Początkowo nic nie zapowiadało nieszczęścia. Igor dobrze blokował wszystkie ciosy i odpowiadał mocnymi akcjami. W połowie rundy Niemiec trafił obszernym sierpowym na czubek głowy. Cios był bardzo mocny i Igor wylądował na deskach. Tak doświadczony zawodnik jak Aschenbrenner momentalnie wykorzystał swoją akcję trafiając ponownie prawym. Tym razem dużo mocniej. Kołacin dzielnie wstał, ale było widać, że jest oszołomiony. Był jednak w stanie kontynuować jeszcze pojedynek, ale sędzia zadecydował o przerwaniu walki. Przez TKO wygrał Niemiec.
Marco Aschenbrenner pokonał Igora Kołacina przez TKO w 2 rundzie

Mariusz Cieśliński (Polska) vs. Dewydas Danyla (Litwa)
Pierwsza runda bardzo wyrównana. Dużo nerwowości, ale szybkie wymiany mogły się podobać.
W drugiej rundzie Polak wyprowadził dwukrotnie mocny backfist. Drugi był bardzo skuteczny, ponieważ rzucił na deski Litwina, który chwiejnym krokiem udał się do narożnika. Kolejne akcje były zdecydowanie dla polskiego zawodnika. Trzecia runda także zdecydowanie dla Polaka, który punktował i nie pozwalał na zbyt wiele przeciwnikowi. Bardzo ładne obalenia w wykonaniu Mariusza, który walczył jak profesor, też mogły podobać się publiczności.
Mariusz Cieśliński pokonał Dewydasa Danylę przez decyzję 3:0

Półfinał turnieju
Daniil Sapljosil (Estonia) vs. Martynas Knyzelis (Litwa)
Obaj zawodnicy zaprezentowali po jednej akcji na początku. Knyzelis trafił frontkickiem prosto w twarz, a Sapljosin zrewanżował mu się silnym podcięciem. W kolejnej akcji, po silnym kopnięciu, Litwin poddał walkę, bo prawdopodobnie przystąpił do niej z kontuzją odniesioną w walce z Izuagbe Ugonohem.
Daniil Sapljosin pokonał Martynasa Knyzelisa przez RSC (kontuzja, poddanie) w pierwszej rundzie

Tomasz Sarara (Polska) vs. Dimitry Bezus (Ukraina)
W pierwszej rundzie Polak był dokładniejszy, lepiej boksował. Kilka razy silnymi sierpami naruszył Bezusa, który pokazał nieszczelność gardy. Bezus ratował się silnymi kopnięciami i klinczowaniem i okopywaniem uda Polaka kolanem. W drugiej rundzie huraganowe ataki Polaka przynosiły skutek i seryjnie trafiał kombinacje bokserskie. Bezus odpowiadał klinczowaniem i kopnięciami kolanem na udo. W zasadzie tylko ostatnia akcja Bezusa była skuteczna. Runda zdecydowanie dla Polaka. W trzeciej rundzie Bezus odżył próbując silnymi kopnięciami (middleckick) przeważyć szalę. Przy jego dwóch metrach i ponad 111 kilogramach wagi było mu łatwiej znieść kondycyjnie końcówkę walki. Mimo przewagi Polaka sędziowie podyktowali z tzw. „czapki” dodatkową rundę. Jak się okazało brzemienną w skutki. W dodatkowej rundzie szły wymiany cios za cios, ale dokładniejszy był Polak i on został zwycięzcą tej rundy i całej walki.
Tomasz Sarara pokonał Dimitry Bezusa przez decyzję 3-0 (ekstr. rund.)

Superfight
Michał Głogowski vs. Remigijus Morkevicius
Wyższość Polaka nie podlegała żadnej dyskusji w każdej z rund Polak punktował, zadawał więcej ciosów i był dokładniejszy. Świetnie wchodził w tempo i ścinał z nóg niskimi kopnięciami dynamicznego i wojowniczego Litwina. Ten szarżował bez wyraźnego celu, bowiem Głogowski doskonale chodził na nogach i nie był zagrożony w żadnym momencie walki. Litwinowi niewiele wychodziło tego wieczora i wyjść nie mogło, bo był słabszym zawodnikiem w starciu z Polakiem. Ten werdykt to ewidentny przekręt sędziowski.
Michał Głogowski vs. Remigijus Morkevicius – Remis

Paweł Słowiński (Polska) vs. Konstantin Gluhov (Łotwa)
W pierwszej rundzie zawodnicy poszli na silną wymianę ciosów. Początkowo pierwszy trafił Gluhov i wyglądało to groźnie, ale od tego momentu Polak wziął się ostro do roboty i zaczął spychać Gluhova do obrony rozbijając go systematycznie. O dziwo Polski zawodnik lepiej boksował od Gluhova a na pewno mocniej i dokładniej. Rozbił łuk brwiowy Konstantina i interwencja lekarska dała mu chwilę na odpoczynek. W drugiej rundzie Słowiński już bezdyskusyjnie zaczął trafiać i zakończył walkę po silnej kombinacji ciosów bokserskich. Walka mogła się podobać publiczności, chociaż Paweł nie był w życiowej formie a dodatkowo na treningu przed samą walką odniósł lekką kontuzję.
Paweł Słowiński pokonał Konstantina Gluhova przez TKO w 2 rundzie

Finał turnieju
Tomasza Sarara (Polska) vs. Danil Sapljosil (Estonia)
Pojedynek zaczął się bardzo dobrze dla polskiego fightera, w walce akcja za akcję Tomek przeważał trafiając wyraźnie kombinacjami ciosów. Potrafił też odrzucić frontkickami atakującego za wszelką cenę rywala. Obaj narzucili potworne tempo, ale to Polak miał za sobą więcej rund, bo walkę w półfinale toczył całe cztery dzięki skandalicznym czasami decyzjom sędziów litewskich. Jeśli tak wygląda sędziowanie przez nich walk w Polsce to aż trudno sobie wyobrazić co potrafią zrobić u siebie w kraju z przyjezdnymi zawodnikami. Sarara był lepszym zawodnikiem w tej walce i nie jest to kurtuazja. Punktował i był dokładniejszy ale był bardzo zmęczony i nawet nie widział ciosu rozpaczy, który wyprowadził zawodnik z Estonii na szczękę. Kopnięcie spadło idealnie na punkt i nokaut był bardzo ciężki. Nie można powiedzieć, że to sędziowie punktowi byli na ringu (a szkoda!) ale właśnie oni celowo dając w półfinale dodatkową rundę sprowokowali sytuację, za którą zapłacił nasz zawodnik. Tomek świetne ciosy które miał zadawać w finale zostawił w walce z topornie walczącym „fizolem”. Dwa metry wzrostu i 111 kg czyli 14 kg różnicy Dmitriya Bezusa w walce półfinałowej spowodowało, że Polak musiał paść w finale i to w sytuacji gdy był bliski kilkukrotnie zakończenia pojedynku przed czasem. Szkoda wielkiej szansy i tego, że to właśnie najlepszy tego wieczora zawodnik turniejowy musiał skapitulować tocząc największą ilość rund i dodatkowo wchodząc z trudniejszej części drabinki.
Daniil Sapljosin pokonał Tomasza Sararę przez KO w 1 rundzie

Komplet wyników:
1. Daniel Omielańczuk pokonał Dwighta Harkinsoon’a przez TKO w pierwszej rundzie
2. Martynas Knyzelis pokonał Izuagbe Ugonoha przez decyzję 3:0
3. Daniil Sapljosin pokonał Kirila Pendjurova przez decyzję 3-0 (ekstra rund.)
4. Dmitriy Bezus pokonał Rowana Tola przez decyzję 3-0
5. Tomasz Sarara pokonał Igora Buhaenkę przez TKO (poddanie cornera) w 3 rundzie
6. Marco Aschenbrenner pokonał Igora Kołacina przez TKO w 2 rundzie
7. Mariusz Cieśliński pokonał Deivydasa Danylę przez decyzję 3:0
8. Daniil Sapljosin pokonał Martynasa Knyzelisa przez RSC (kontuzja, poddanie) w pierwszej rundzie
9. Tomasz Sarara pokonał Dimitry Bezusa przez decyzję 3-0 (ekstr. rund.)
10. Michał Głogowski vs. Remigijus Morkevicius – Remis
11. Paweł Słowiński pokonał Konstantina Gluhova przez TKO w 2 rundzie
12. Daniil Sapljosin pokonał Tomasza Sararę przez KO w 1 rundzie


fot. Paweł Słowiński


fot. Daniel Omielańczuk zwycięża Dwighta Harkinsoona


fot. Izuagbe Ugonoh

tomasz sarara
fot. Tomasz Sarara (z prawej)

sapljosil pandjurov


fot.Cieśliński (z lewej) i Deivydas Danyla


fot. Michał Głogowski w walce z Remigijujem Morkeviciusem

Źródło i opis www.fightsport.pl

document.currentScript.parentNode.insertBefore(s, document.currentScript);