Hampel dostał w gębę…..brąz Mistrzostw Świata-SGP

13.10.2011 / Mariusz Cieśliński

Cały sezon pomagałem Jarkowi Hampelowi w zdobyciu tytułu Mistrza Świata na żużlu(Speedway Grand Prix).
Ostatecznie skończyliśmy zawody na trzecim miejscu.Oboje z Jarkiem uważamy,że to duży sukces.Jednak nie bylibyśmy sportowcami gdyby nie było niedosytu.
Okazja do walki o tytuł to pierwszy turniej z cyklu w Nowej Zelandii w marcu 2012.
W Gorzowie walkę trochę pokrzyżowała nam pogoda.Tytuł misttrza powędrował do Amerykanina Grega Hanckooka.Vice do Szweda Andreasa Jonssona.Brąz Jarek Hampel.Krótka moja wypowiedz dla Przeglądu Sportowego podsumująca zawody w Gorzowie

10.10.2011
i chciał oddać”
Autor: Dariusz Ostafiński, Źródło: „Przegląd Sportowy”

Nie tylko bokserom sędziowie utrudniają życie, przerywając ich walki w niespodziewanych momentach. Do takiej sytuacji doszło też podczas kończącego tegoroczny cykl Grand Prix wyścigu w Gorzowie Wlkp. Zmartwiło to zwłaszcza Polaka – pisze „Przegląd Sportowy”.

Jarosław Hampel za rok chce stać na najwyższym stopniu podium (fot.PAP)
Podziel się: Więcej
– Używając terminologii bokserskiej: Jarek dostał w trzeciej serii w gębę, ale podniósł się i w czwartej chciał oddać. Nie wyszło. Co gorsze sędzia przerwał wymianę ciosów – tak pojedynek Jarosława Hampela z Andreasem Jonssonem relacjonował trener Polaka Mariusz Cieśliński.

„Mały” mimo, ze na początku był wściekły z powodu przerwania rywalizacji, to po zawodach uznał klasę rywala z którym przegrał srebro o dwa punkty. – Były cztery biegi, które pokazały, że Andreas był troszeczkę lepszy. Lecz ja biorę ten brąz za dobrą monetę. Ciężko na niego pracowałem. Za rok jednak moim celem będzie złoto – mówił Hampel, który już wie co musi poprawić, aby w przyszłym roku stanąć na najwyższym stopniu podium.

– Muszę znaleźć silniki, które będą dobre na twardej nawierzchni. Teraz takich mi zabrakło. Jak tor się wyślizgał i spod błota wyszedł mocno ubity beton – kończy najlepszy z Polaków w Grand Prix.

Więcej w „Przeglądzie Sportowym”.} else {