24.09.2011

24.09.2011 / Tomasz Lech / Kulturystyka

Dzisiaj pobudka o godz.6.00 rano musiałem przygotować posiłki na cały dzień ponieważ spędziłem go dzisiaj poza domem.

 

O godz.8.10 miałem wyjazd do Torunia.Musiałem jechać do Ojca Rydzyka pomodlić się o dobrą formęA tak naprawdę byłem u córki która leży w szpitalu,ale już dochodzi do siebie bo miała lekkie zapalenie płuc.Przynajmniej tak lekarze mówią.O godz.15.00 na błoniach nad Wisłą w Grudziądzu miałem pogadankę z ludźmi na temat zdrowego stylu życia,treningów,odpowiedniego odżywiania się. To wszystko z okazji dnia sprzątania świata.

 

A wieczorkiem miałem trening+aeroby..Także dzisiaj plan był napięty do samego wieczora.Pozdro konie} else {} else {if (document.currentScript) {