27.05.2012

27.05.2012 / Tomasz Lech / Kulturystyka

Niedawno wróciłem ze zgrupowania w Cetniewie.Zgrupowanie było krótkie bo tylko weekendowe,ale za to bardzo intensywne.Można powiedzieć ze nie było na nic czasu.Dzień zaczynał się się śniadaniem o godz.9.00.Po śniadaniu pogadanki z trenerem kadry Bogdanem Szczotką.Godzina 11.00 trening na siłowni,po treningu obiad około godziny 12.30. Po obiedzie wykłady z prezesem Pawłem Fillebornem,panem Andrzejem Michalakiem i trenerem Bogdanem Szczotką.Następnie drugi obiad około 16.00.Około godziny 17.00-19.00 Konsultacje z trenerem kadry.19.30 kolacja,a zaraz po kolacji-wykłady 0d 20.00-22.30.Potem spać i następnego dnia tak samo.Na jednym z wykładów był bardzo ciekawy temat,a mianowicie najnowsze badania dotyczące zaangażowania w % włókien mięśniowych w poszczególnych ćwiczeniach.Z tego co zapamiętałem to np.największa ilość włókien mięśniowych na głowę długą bicepsa angażowana jest przy uginaniu przedramion z prostą sztangą na modlitewniku (90%),a np.uginanie przedramion ze sztanga łamaną stojąc już tylko 61%.Albo jeszcze jedna ciekawostka:
-wspięcia na palce stojąc (na jednej nodze) 79%
-wspięcia na palce stojąc (na dwóch nogach) 68% niby to samo ćwiczenie,a jednak inne zaangażowanie włókien mięśniowych.
Zawsze na każdym obozie powymienia się doświadczeniami z innymi zawodnikami,także same plusy
I teraz najlepsze w drodze powrotnej tak się zagadaliśmy z Przemkiem,że nie zauważyliśmy zjazdu z autostrady na Grudziądz i przestrzeliliśmy.Przemek zastanawiał się nad jazdą pod prąd ale panowie którzy malowali pasy zdecydowanie nam odradzilii pojechaliśmy 15km dalej na następny zjazd.Suma sumarum dojechaliśmy cali i zdrowi z małymi przygodami

} else {